Rory McIlroy kontynuuje krytykę Muirfielda, pomimo że klub po raz pierwszy w tym tygodniu głosował o członkach kobiet.
McIlroy uderzył Muirfield w zeszłym roku, kiedy został usunięty jako Open Places po tym, jak postanowił utrzymać zakaz.
"Nadal myślę, że to jest na tym etapie jest straszne", powiedział McIlroy.
"Wrócimy i zagramy w Open, bo pozwolą członkom kobiet, ale za każdym razem, gdy będę, nie będę miał wielkiego smaku w moich ustach".
Członkowie prywatnego klubu golfowego zagłosowali na wtorek o 80,2% na rzecz aktualizacji polityki członkostwa.
"Mam na myśli w dzisiejszych czasach, gdzie masz kobiety, które są liderami pewnych gałęzi przemysłu i kobiet, które są głowami państwa i nie są w stanie dołączyć do pola golfowego - to jest obsceniczne.
"To śmieszne, więc wyglądają na zmysły."
Jeśli chodzi o prawie 20%, którzy głosowali na utrzymanie zakazu, McIlroy powiedział: "To straszne. Chodzi mi o to, po prostu nie rozumiem tego.
"W każdym razie w pewnym momencie wrócimy tam na otwarte mistrzostwa, a potem nie będę miał wielu filiżanek herbaty z członkami".
Mistrz mistrza Danny Willett określił wczoraj głos jako "wielką rzecz".
